|
|
2010-09-04
INFORMACJA DLA CZŁONKÓW SAP
|
DOTYCZY CZŁONKÓW I SYMPATYKÓW STOWARZYSZENIA AUTORÓW POLSKICH
Stowarzyszenie Autorów Polskich zostało decyzją Sadu Gospodarczego w Warszawie wpisane 14 lipca 2010r. do Krajowego Rejestru Sądowego, jako organizacja pożytku publicznego pod numerem KRS 0000145987.
Osoby dokonujące rozliczenia PIT w Urzędzie Skarbowym za 2010 r. mogą w związku z tym dokonać w deklaracji PIT odpisu (1% od podatku) na rzecz Stowarzyszenia Autorów Polskich.
Środki, zgodnie ze Statutem, zostaną przeznaczone na rozwój działalności kulturalnej i popularnonaukowej Stowarzyszenia. (informacja źródłowa na ten temat w Portalu „Gazeta Autorów”)
Myślę, ze powyższa informacja powinna zainteresować wszystkich członków SAP oraz osoby, które są czytelnikami i prenumeratorami Kwartalnika Artystyczno-Naukowego „ZNAJ”- ogólnopolskiego pisma SAP, wydawanego przez Oddział SAP w Płocku.
Odpis od podatku nie spowoduje dla nas żadnych dodatkowych kosztów, a może pomóc w wydawaniu naszego Kwartalnika.
Aby moja informacja nie wyglądała na czysto teoretyczną - deklaruję w tym miejscu, jako członek SAP i prenumerator Kwartalnika „ZNAJ”, że przekażę procent od mojego podatku na rzecz Stowarzyszenia Autorów Polskich.
O tej ważnej sprawie przypomnę jeszcze w czasie rozliczeń PIT-u.
Wykop
|
|
Komentarzy:
3
|
|
2010-09-03
PRAWA AUTORSKIE
|
W NAWIĄZANIU DO MOJEJ NOTKI Z 20.VIII.br
Na łamach „Zaplecza Kultury” ukazało się następujące oświadczenie –
„Oświadczenie redaktora naczelnego miesięcznika „Wiadomości Brzozowskie” w sprawie zamieszczenia na łamach periodyku fragmentów recenzji Pani Juraty Bogny Serafińskiej.
Z przykrością stwierdzam, iż fragmenty recenzji tomiku poezji Pana Krzysztofa Grabonia pt. „Dziennik studenta” autorstwa Pani Juraty Bogny Serafińskiej, zamieszczone na str. 64-65 w lipcowo-sierpniowym numerze miesięcznika „Wiadomości Brzozowskie” w 2010 r. zostały wykorzystane bez wiedzy, zgody i zacytowania autorstwa Pani Juraty Bogny Serafińskiej. Jest mi niezmiernie przykro, że Pani Jurata Bogna Serafińska nie została w opublikowanym na naszych łamach tekście wskazana jako prawdziwa Autorka tych fragmentów, które zostały zapożyczone w tekście w miesięczniku. Nie ukrywam, że w tym wypadku zabrakło z naszej strony elementarnej dbałości o istotne kwestie w zakresie uszanowania autorstwa dorobku intelektualnego i owoców twórczości literackiej Pani Juraty Bogny Serafińskiej. Stwierdzam, że nie miałem jako osoba odpowiedzialna za redagowanie periodyku złych zamiarów. Tym bardziej stanowczo oświadczam, iż zamieszczenie tekstu w tej wersji, w której się ukazał w naszym czasopiśmie, nie powinno było się zdarzyć i żałuję, że tak się stało, zwłaszcza że naraziło to Panią Juratę Bognę Serafińską na naruszenie praw i przykrości, a także wprowadzało w błąd Czytelników. Wyrażam głębokie ubolewanie w związku z zaistniałą sytuacją i narażenie Pani Juraty Bogny Serafińskiej na dyskomfort i spowodowane przez nas problemy.
Z poważaniem
Mariusz Kaznowski
28 Sierpień 2010 18:48”
Czekałam na to oświadczenie. Cieszę się, że sprawa została wyjaśniona.
Link do w/w Oświadczenia – http://www.zaplecze-kultury.pl/index.php?option=com_content&view=section&layout=blog&id=12&temid=77
Wykop
|
|
Komentarzy:
2
|
|
2010-09-01
KONIEC LATA
|
WRZESIEŃ
Znowu mamy wrzesień, tym razem zimny i mokry. Pamiętam różne wrześnie, ale żaden nie zaczynał się tak, jak ten. I nie chodzi mi tylko o to, że każda chwila jest niepowtarzalna – ale o to przeraźliwie wilgotne zimno, które powoduje jakieś dziwny smutek i melancholię.
WIECZNOŚĆ MOTYLI
Wołamy – chwilo wiecznie trwaj! –
Kiedy czujemy w sercu maj…
A tu tymczasem już wrzesień,
Co chwila nam teraz niesie?
A tu nadchodzi i grudzień…
Już wiemy – był cud i po cudzie!
A wszystko to w jednej tej chwili,
Co bywa wiecznością motyli,
A wszystko to w tym oka mgnieniu,
Gdy słońce zapada się w cieniu...
/z tomiku "Behemoty"/
Wykop
|
|
Komentarzy:
1
|
|
2010-08-31
GRANICE PODZIAŁU
|
ROCZNICE I LEGENDY
Rocznice, rocznice, rocznice… Okropnie ich wiele. Wczoraj, dzisiaj, jutro... Może z powodu tej ilości zatraca się granica miedzy tym co ważne i miałkie, miedzy etosem, a próbami zawłaszczenia legendy i podporządkowania jej własnym interesom …
Co z tego wszystkiego będą rozumieli ci, którzy urodzili się już po wydarzeniach, będących przyczyną hucznych obchodów?
W najlepszym przypadku będą zwolennikami jednej z legend (którą zapewne poznają w dzieciństwie oglądając komiksy). A której? O to właśnie toczy się gra. Ale przecież poza legendami jest jeszcze tzw. obiektywna prawda (najczęściej trudna i złożona), tylko czy ona jeszcze naprawdę kogoś obchodzi?
Wykop
|
|
Komentarzy:
2
|
|
2010-08-30
PRAWO DŻUNGLI c.d.
|
W NAWIĄZANIU DO NOTKI Z 20.VIII.br. O ŁAMANIU PRAW AUTORSKICH
Dostałam dzisiaj list z dnia 25 sierpnia br. z przeprosinami od Redaktora Naczelnego Gazety, w której osoba podpisująca się jako AgA „zapożyczyła” sobie dużą część mojego tekstu i opublikowała go jako swój.
Redaktor Naczelny sprawdził wszystkie fakty i zadeklarował, że w następnym numerze wydrukuje stosowne oświadczenie w tej sprawie i da odpowiednie wyjaśnienia w dwóch wskazanych przeze mnie serwisach.
A tak, na marginesie – ustaliłam sobie na wszelki wypadek imię i nazwisko p. Agi. Jak mi kiedykolwiek przyśle swoje teksty – będę wiedziała, że mogą nie być jej autorstwa.
A więc czekam cierpliwie na ciąg dalszy i na kolejny numer gazety.
Wykop
|
|
Komentarzy:
2
|
|
2010-08-28
PLAGI, DACHY, AUTOSTRADY
|
ZAKRĘTASY
Mieliśmy tropikalne upały, teraz kilka dni jesiennych chłodów, a od środy podobno ma jeszcze wrócić lato. Pogodowe zakrętasy. Wszystko stało się dziwne i nieprzewidywalne. Pogoda to tylko jeden z elementów całej układanki.
Dzisiaj w dziennikach podawano informacje o tym, że ekipa budująca autostradę - w dzień układała, zgodnie z planami, kruszywo (dolomit), a w nocy je wykopywała i zastępowała piaskiem. Jeśli tak jest budowana nasza obecna rzeczywistość, to nic dziwnego, że wszystko się wali przy byle deszczu.
Zastanawia mnie też olbrzymia ilość dachów zwalonych w tym roku przez wiatr. Czy te dachy były aby na pewno prawidłowo konstruowane?
Kilkanaście lat temu byłam świadkiem rozmowy miedzy właścicielem, a wykonawcą dachu. Wykonawca namawiał właściciela do tego aby użyć tylko połowę potrzebnych desek. Miał w tym swój interes, bo przy takim ażurowym dachu byłoby mniej pracy, a umowa była o dzieło, a nie na dniówkę. Wykonawca chciał przybijać co drugą deskę, robiąc odstępy. Motywował to oszczędnością na materiale (trzeba by kupić tylko połowę desek) i tym, że przecież i tak z zewnątrz nie będzie widać żadnej fuszerki, bo wszystko przykryje papa, czy coś tam innego. Tylko ktoś, kto wszedł by na strych, mógłby się przekonać jak naprawdę wyglada konstrukcja dachu.
Z tego, co wiem – właściciel nie zgodził się na tandetne wykonanie prac, dach został zrobiony solidnie i - jak dotyczczas żadna nawałnica go nie zerwała.
Było kiedyś takie powiedzenie, że człowieka niezbyt zamożnego nie stać jest na tandetę. Tandeta zawsze w efekcie końcowym jest nieopłacalna i nie ma się co łudzić robiąc fuszerkę, że jakoś to będzie. Może warto o tym przypominać, bo tej prostej zasady chyba nikt już nie chce pamiętać.
Wykop
|
|
Komentarzy:
2
|
|
2010-08-27
ZMIANY
|
CZAS TYKA KROPLAMI DESZCZU
Uciekłam z lasu,
Z komarowej gęstwiny.
Odpocznę w sieci.
Wykop
|
|
Komentarzy:
0
|
|
2010-08-24
DOZA
|
ATRAKCYJNA I NOWOCZESNA
Dwa tygodnie temu sygnalizowałam, powstanie nowego magazynu literacko-kulturalnego. A więc już jest. Dzisiaj listonosz przyniósł mi przesyłkę z pierwszym sierpniowo-wrześniowym numerem „Dozy”.
Bardzo ładne, atrakcyjne wydane, z nowoczesną grafiką Piotra Radziuna i Natalii Likas. Publicystyka, poezja, proza, film, muzyka, kultura, recenzje… Razem 76 stron formatu A-5. Autorzy otrzymują egzemplarz autorski, o czym osobiście się przekonałam.
Brawo DOZA! Czytamy numer 1 i bedziemy czekać na kolejne.
Wykop
|
|
Komentarzy:
1
|
|
2010-08-23
KŁOPOTY Z ŁĄCZNOŚCIĄ
|
AWARIA
Mam uszkodzoną linię telefoniczną. Telekomunikacja obiecuje naprawić w ciągu 48 godzin. Jeśli ktoś ma do mnie pilną sprawę – to proszę o maila lub o telefon na komórkę (tę zaczynającą się na 606…).
Wykop
|
|
Komentarzy:
1
|
|
2010-08-20
PRAWO DŻUNGLI
|
ŁAMANIE PRAW AUTORSKICH
Dzisiaj dowiedziałam się, że zostały naruszone moje prawa autorskie. W numerze lipcowo-sierpniowym pewnej papierowej gazety , w recenzji dot. tomiku pewnego poety – wykorzystano fragmenty mojej recenzji opublikowanej wcześniej w Serwisie „Wolność bez Granic” i w „Zapleczu Kultury”.
Osoba, która spreparowała tekst wykorzystując moją recenzję nie podpisała się nawet imieniem i nazwiskiem, tylko pseudonimem.
Mogę udowodnić, że moja recenzja była napisana i opublikowana wcześniej – w Zapleczu Kultury – 26 lipca, a w Wolności bez granic – 28 lipca.; podczas kiedy numer papierowej gazety został złożony, jak jest podane w stopce dopiero 13 sierpnia br. (nawiasem mówiąc recenzję napisałam kilka miesięcy temu, na podstawie maszynopisu, który dostałam od autora i dlatego mój tekst mogł ukazać się od razu po wydaniu książki w lipcu br.).
Napisałam do w/w gazety pismo z żądaniem sprostowania, wyjaśnienia, przeprosin i opublikowania tychże na łamach gazety, a także Serwisu „Wolność bez granic” i „Zaplecza Kultury”.
Poczekam kilka dni. Jeśli nie będzie właściwej reakcji – podam nazwę gazety, w której łamie się prawa autorskie.
Wykop
|
|
Komentarzy:
2
|